Aktualności

HR w firmie – rozmowa z Adamem Banaszkiewiczem

Olga, media Alteza: Witam serdecznie. Porozmawiamy dzisiaj o firmie z nieco innej strony. Przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że Alteza to rozwój produktów i rozwiązań technicznych. Tymczasem, jak się okazuje, rozwój ma wiele twarzy. Adamie, czy mógłbyś nam nieco powiedzieć na ten temat?

Adam Banaszkiewicz, Kierownik działu HR w Alteza: Dzień dobry. Na początek serdecznie chciałem podziękować zarówno za chęć rozmowy jak i za wybór tematu. Zgadza się, dzisiaj nieco bardziej skupimy się na jednej z twarzy rozwoju firmy, która zwykle pozostaje nieco „ukryta” przed światem, a nawet (używając dalej tego porównania) „przypudrowana” (śmiech). Mam tu na myśli kwestie szeroko pojętego HRu oraz spraw pracowniczych. Wbrew pozorom firma to także to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami.

O: Masz rację, zwykle jest to nieco tajemnicza i ukrywana przed światem sfera.

AB: Ukrywana a nawet powiedziałbym, że przez wielu zaniedbywana, gdyż na pierwszy rzut oka nie przynosząca ad hoc przychodu. Z zyskiem, przedsiębiorcy kojarzą jedynie klientów i dobra lub usługi które można sprzedać… a to błąd!

O: Co masz na myśli?

AB: Bardzo lubię pewną historię. Kiedyś dziennikarze podczas konferencji prasowej zapytali niejakiego Richarda Bransona (znana skąd inąd postać, której nie można zarzucić nieznajomości biznesu), kto jego zdaniem jest w firmie najważniejszy. Odpowiedź brzmiała: “Klienci nie są najważniejsi. Pracownicy są najważniejsi (…) Jeśli zadbasz o swoich pracowników, oni zatroszczą się o klientów”. I to właśnie jest sedno sprawy! Możliwość upieczenia dwóch przysłowiowych pieczeni na jednym ogniu.

O: Czyli to pracownicy powinni być najważniejsi?

AB: Najważniejszy jest rozwój. Osiągnąć go można na wielu płaszczyznach, ale bez odpowiedniego podejścia do pracowników i zagadnień zarządzania zasobami ludzkimi (rozumianymi szeroko) nie uda się go osiągnąć na pewno. To jest system naczyń połączonych, z których każde jest niezbędne do celu, który stanowi rozwój – a w konsekwencji zysk. Istotna jest zmiana myślenia. Wyobraźmy sobie firmę która sprzedaje produkt X. Wszystko działa poprawnie i firma ma zyski dopóki ma kto w niej pracować i wytwarzać produkt X. Wszystko zależy w jaki sposób patrzymy na pracownika jako takiego.

O: A jak możemy na pracownika patrzeć?

AB: Podejścia są dwa. Po pierwsze w pracowniku możemy widzieć koszt. Bez wątpienia pracownicy generują koszty- ich wypłaty, co do zasady nie biorą się znikąd (śmiech). Drugie podejście to patrzenie na pracownika jak na inwestycję. Tutaj oczywiście koszt także występuje, natomiast zakładamy, że czas, energia i wszystko to, co „damy” temu pracownikowi zwróci się, a nawet zacznie przynosić zysk.

O: W obecnych czasach takie podejście jest chyba standardem.

AB: Niestety nie. Wbrew temu co może się nam wydawać, inwestowanie w pracownika nie jest powszechne. Wystarczy popatrzeć choćby na ilość osób szukających pracy i poznać ich punkt widzenia, a także motywację żeby zrozumieć, że wiele aspektów o których dzisiaj rozmawiamy, w bardzo wielu firmach „kuleje”. Nie wystarczy raz w tygodniu kupić pracownikom kilograma jabłek, nazwać to szumnie „owocowym czwartkiem” (czego absolutnie nie jestem zwolennikiem) i uważać, że pracownicy będą zadowoleni. Potrzebny jest szereg działań o charakterze systemowym wdrażanych w firmie.

O: Jakie działania masz na myśli?

AB: Dokument taki jak strategia działań HR. Brzmi to poważnie i (o zgrozo) górnolotnie, ale to właśnie tam powinno być wszystko. Muszę na marginesie dodać, że Alteza jako firma przyjęła jeden z lepszych modeli i dokumentów w tym zakresie jakie udało mi się dotąd czytać. Jestem autentycznie dumny z faktu, że miałem w tym swój skromny udział. Odpowiadając na pytanie, na myśli mam cały szereg działań, na które nowoczesna firma nie może być ślepa i głucha. Począwszy od employer brandingu, rozmów rekrutacyjnych i feedbacku w stronę kandydatów do pracy poprzez onboarding, oraz zagadnienia takie jak rozwój pracowników, szkolenia, motywacja pracownicza, na kwestii offboardingu kończąc. Na każdym z tych etapów i przy każdym z tych zagadnień należy się pochylić, gdyż we współczesnym świecie pominięcie któregokolwiek z nich skutkować będzie konsekwencjami. Nie chcę zagłębiać się w znaczenie poszczególnych terminów przytoczonych powyżej, żeby nie zanudzić czytelników, natomiast dodam tylko, że Alteza opracowując te wszystkie zagadnienia odrobiła pracę domową (śmiech) co owocuje wspomnianym wcześniej przeze mnie rozwojem.

O: A możemy zdradzić nieco szczegółów ze Strategii przyjętej w Altezie?

AB: Jak zapewne się domyślasz, szczegółów zdradzić nie możemy, natomiast nie będzie zaskoczeniem, jeśli powiem, że wszystkie te procesy opieramy na wzajemnym szacunku i poszanowaniu godności zarówno kandydatów do pracy jak i pracowników.

O: Na koniec jeszcze zapytam, jako że odpowiadasz w Altezie między innymi za kwestię rozmów rekrutacyjnych, co możemy poradzić kandydatom do pracy?

AB: Radziłbym zabrać ze sobą na rozmowę o pracę szczyptę uśmiechu, okrasić to odrobiną wiary w siebie i dołożyć nieco mniej stresu. My ze swojej strony dorzucimy przyjacielską atmosferę i chęć poznania się.

O: Brzmi ciekawie. W takim razie ze swojej strony życzę powodzenia w dalszych działaniach i dziękuję za rozmowę.

AB: Ja powodzenia życzę naszym kandydatom do pracy i również serdecznie dziękuję za rozmowę 🙂

PS. Aktualne oferty pracy znajda Państwo w zakładce Kariera. Zapraszamy do aplikowania i rozmowy z Adamem.

Sprawdź nasze kanały Social Media!